Jak znaleźć czas na czytanie?

By | niedziela, marca 08, 2015 10 comments
Każdy z nas jest mniej lub bardziej zabiegany. Praca, szkoła, rodzina, życie towarzyskie, obowiązki, dojazdy, korki, kolejki. Jak w sytuacji, kiedy doba ma za mało godzin znaleźć czas na czytanie?
Przedstawię Wam kilka swoich i nie swoich patentów na dodatkowy czas dla książek.


Najbardziej oczywiste zdaje się być zrezygnowanie z tzw. złodziei czasu – przeglądania po raz setny facebooka, czy stylowych, oglądania powtórek seriali i takie tam. Wiadomo, nie ma co się katować i zmieniać od razu stylu życia na średniowieczną ascezę, ale dobrze sobie przynajmniej zdać sprawę, ile czasu pochłaniają takie czynności. Fajnym narzędziem, aby się o tym przekonać jest TimeCamp. To taki mały program, który zlicza czas w Internecie, z podziałem na konkretne strony. Można dojść do przerażających wniosków ; ). Przy okazji polecam też taki „eksperyment”, który jednocześnie jest jednym z moich postanowień noworocznych – czyli jeden dzień w miesiącu off line. To naprawdę niezła sprawa!

źródło: flickr
Czytanie w tzw. „międzyczasie”. Stosuję od lat. Na przykład przy jedzeniu śniadania. Niby to tylko jakieś 15 minut, czyli niewiele, ale okazuje się, że nawet tyle wystarczy aby w ciągu kilku tygodni przeczytać całą książkę. Warto wybierać tytuły niezbyt wielkie objętościowo i najlepiej podzielone na krótkie rozdziały – wtedy wątek Wam nie będzie umykał. Fajnym pomysłem jest również czytanie w wannie. Kto nie lubi długich kąpieli? Można ten czas dodatkowo wzbogacić lekturą.

Do tej samej kategorii można też wrzucić czytanie w drodze do pracy lub szkoły. To chyba jeden z najpopularniejszych sposobów na spędzanie czasu w autobusie lub tramwaju. Ja jednak miałam z tym problem, bo słuchając jednocześnie muzyki, często przegapiałam swój przystanek ; ). Jeśli jednak jesteście mniej rozkojarzeni – polecam.

Natomiast kiedy częściej prowadzicie samochód niż korzystacie z komunikacji miejskiej może warto zamiast czytać posłuchać książek? Dziś audiobooki są coraz popularniejsze. Można je spokojnie dostać w księgarniach, nawet w bibliotekach są działy książki mówionej. Chwalą je sobie zwłaszcza osoby, których praca wymaga ciągłej jazdy autem – bo zawsze to jakieś urozmaicenie. Ja też miałam kilka przygód z audiobookami, ale wciąż mam do nich mieszane uczucia. Głównie dlatego, że szybko czytam,  więc słuchanie trwa dla mnie zbyt długo. Ale mimo to warto chociaż spróbować.

źródło: flickr
Spędzacie sporo czasu na nudnych czynnościach porządkowych typu prasowanie, zmywanie? To także idealne momenty, żeby posłuchać ciekawego audiobooka.

Kolejny pomysł to czytanie w trakcie czekania. Na szczęście wielogodzinne kolejki po chleb są już przeszłością, ale wciąż zdarza się każdemu z nas spędzać sporo czasu czekając – czy to w kolejce do przychodni czy na spóźnionych gości. Książka to dobry sposób aby skrócić czas oczekiwania.

A Wy jakie macie sposoby aby znaleźć czas dla książek?


10 komentarzy:

  1. Przydatne rady! Też czytam w komunikacji miejskiej i sprawdza się to idealnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto też nauczyć się szybkiego czytania, wtedy można w tym samym czasie przeczytać więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! Miałam to w głowie, kiedy planowałam posta. Postaram się napisać kiedyś coś więcej o sposobach szybkiego czytania : )

      Usuń
  3. Ja czytam zawsze w drodze do, najlepiej jeśli jest to komunikacja publiczna, gdy jedziemy samochodem mój chłopak zawsze się irytuje, że powinnam z nim rozmawiać. Przy jedzeniu nie czytam nigdy, jakiś taki nawyk wyniosłam z domu, że jedzenie to czas jedzenia i niczego więcej. Poza tym przed snem. I na wykładach, mam wrażenie że za często mi się to zdarza ;) ps. właśnie instaluję TimeCamp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ja też czytałam na wykładach : )

      Usuń
  4. O tak, czytanie w wannie to zawsze dobry pomysł ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Pół żartem, pół serio, czytanie podczas reklam na polsacie. Po co się denerwować około 15 minut, skoro można też czas spędzić przyjemniej i pożyteczniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh o tak, coś w tym jest. Ja zawsze mówię, że oglądanie filmów na takich kanałach to lekcja koncentracji, bo jak nie stracić wątku, kiedy co chwilę jest przerwa : )

      Usuń
    2. I teraz pytanie czy to reklamy przerywają film, czy film reklamy:) nawet jest taka niechlubna anegdota - oglądam sobie spokojnie reklamy na polsacie, a tu nagle film :p
      a wracając do meritum, czytam jak woda się gotuje na herbatę (w ogóle książka jest przydatna w kuchni, zwłaszcza podczas gotowania)

      Usuń
  6. Chciałabym czytać podczas drogi do szkoły, niestety albo jestem obładowana teczkami i innymi pierdołami (plastyk pozdrawia) albo nie mam już na nią miejsca w torbie. Zastanawiam się coraz częściej nad braniem czytnika ze sobą, który zajmuje dużo mniej miejsca. Co do czytania w wannie - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń